Podsumowanie roku 2005.

To był wyjątkowy rok.
Rok wielkich zmian stresu, niepewności, łez. Jak i również pełen szczęścia, radości i miłości...
Moje serce, po raz kolejny zostało rozpalone. Ten ogień palił się pół roku, choć wiem, że tlił się i wciąż migocze. Przeżyłam wiele wspaniałych chwil, tych niezapomnianych. Wspólne bycie we dwoje, wieczory, noce, dnie... Cudowna aura barwności. Uważam, że dzięki temu, dzięki Niemu, stałam się dojrzalsza. Stałam się kobietą...? Bynajmniej patrzę na świat okiem realistki. Bo poznałam życie, poznałam to, co piękne, co ludzkie. Choć jeszcze wiele mam do odkrycia, wiem jak smakuje prawdziwa, dorosła miłość.
Nowa szkoła, nowe otoczenie. Niepewność, strach długo mnie nie opuszczały. Ale cieszyłam się, chciałam odnaleźć się wśród ’dorosłych’ ludzi, a nie tych dzieci latających po gimnazjum. Znalazłam.. Mimo wszystko, cieszę się. Moje nowe życie... nowe otoczenie, nowi znajomi.
Nie chcę zabrzmieć, jak osoba wywyższająca się. Po prostu potrzebuje bycia, z osobami dojrzałymi psychicznie i duchowo.
Najważniejsze, że niczego nie żałuję. Żadnej chwili, łzy, uśmiechu. Mimo, że obecnie towarzyszy mi samotność, cieszę się z tego co osiągnęłam, z tego co przeżyłam. A wszystko ma swój koniec, jak i początek. Za szczęście, trzeba też płacić łzami.... A burzliwe momenty wiele mnie nauczyły, dużo ukazały. Przede wszystkim, wiem że trzeba doceniać pewne wartości. Zauważać, to co niewidoczne dla oczu. Kochać, tak by nie ranić. Choć jest to ciężkie zadanie, ale zawsze trzeba być uczciwym wobec siebie i drugiej osoby. I co najważniejsze.. cieszyć się chwilą, czerpać z niej jak najwięcej, a nie zamartwiać się tym co będzie jutro. Choć nie zapominać o przyszłości. Paradoks? To tylko moje małe rozumowanie, którym się kieruje.
Przepraszam, tych, których zraniłam. A dziękuje, tym, którzy byli i są przy mnie...
I to był najpiękniejszy rok. Najprawdziwszy... i niezapomniany. Te chwile, nie powtórzą się. Niektóre oosby opuszczają to miejsce i tak na prawdę z większością z nich, już nigdy się nie spotkam. Pozostaną tylko wspomnieniem.
A On, pozostanie cząstką mojej historii, częścią mnie. Bo jest miłością, z 'dziecięcych' lat, której nigdy się nie zapomina.
Dziękuję Kochanie, że byłeś, że dałeś mi tak wiele. Nie zapomnę, mam nadzieję, że Ty również.

A maj... nadal będzie pachniał Tobą.

piątek, 30 grudnia 2005 23:00:58
komentarze [1]


***

... jak niedokończony sen.



Nie pytaj,
skoro odpowiedź,
później traci sens.

środa, 28 grudnia 2005 22:26:12
komentarze [0]


Magia.

Boże Narodzenie...
Już jutro.
Pierwsza gwiazdka,
ta najjaśniejsza,
zabłyśnie na niebie
i nada całemu światu...
Kolor miłości.

* Ten specjalny rodzaj ciszy,
kiedy każdy sercem słyszy... *

A ja...
życzę wszystkim
Wesołych Świat,
w barwach miłości.

piątek, 23 grudnia 2005 22:46:48
komentarze [0]


Moja intymność.

" - Pragniesz mnie?
- Tak... bardzo.
- W tą noc, jestem cała Twoja. Spraw tylko, żeby ten sen był niepowtarzalny i najpiękniejszy ze wszystkich.
- Kochanie... jesteś pewna? Gotowa? Nie chcę Cię zranić... wiesz, że odejdę..
- Wiem, dlatego chcę mieć Cię na zawsze. Na zawsze, przez tą jedna noc. Chcę Cię czuć każdą komórką ciała, aby przenikał mnie Twój oddech, a Twoje oczy nie zapomniały tego widoku. Pragnę zatrzymać, tę chwile na zawsze. Mieć Cię na zawsze w sercu, duszy, ciele..
Chcę zasnąć w Twoim objęciu i obudzić się smakiem Twych ust, dotykiem dłoni, zapachem twego ciała. Zaprowadź mnie tam, gdzie rozkosz, tam gdzie tylko My, do miejsca, którego nie zna nikt.. prócz nas. I tylko nas będzie łączyło, to miejsce, tylko nasze... niepowtarzalne.
A on, spojrzał z blaskiem w oczach. Szepnął..
- Kocham Cię, całym sobą. Choć świat, rozdziela nas. W tę noc, tylko Ty i Ja. Jako jedność... Gdzie wszystko to Ty. Choć raz...a jednak na zawsze.
- Kochaj... "


środa, 21 grudnia 2005 23:18:03
komentarze [1]


Beztrosko.

Zapach mężczyzny...
Ulotnił się.

Błogo.

Przyszedł czas...
na Ciszę.

a smutek,
zamykam w pudełku.

***

A śnieg pada...
tak bestrosko :)
Otula me ciało
i duszę.
Rozpływam się.




niedziela, 18 grudnia 2005 21:37:50
komentarze [1]


Sentyment.

Uczucie zazdrości nadal pozostało...
Głębokie spojrzenia,
Chwile zapomnienia,
Tysiące myśli na minutę,
Gesty.
TO, wciąż w Tobie,
we mnie.

Jeszcze wiele w Nas.

Czy też wieczorami tęsknisz?
Wspominając, wspólnie spędzone chwile...
Wciąż pragniesz...?

" Niektórych ludzi spotykamy na chwilę po to,
aby przez całe życie za nimi tęsknić... "

piątek, 9 grudnia 2005 20:23:13
komentarze [7]








Guestbook
See

About me

Archive

2005
luty (4)
marzec (4)
kwiecień (1)
maj (5)
czerwiec (6)
lipiec (9)
sierpien (9)
wrzesień (5)
październik (4)
listopad (4)
grudzień (6)

2006
styczeń (8)
luty (5)
marzec (5)
kwiecień (3)
maj (2)
czerwiec (1)
lipiec (3)
sierpien (5)
wrzesień (1)
październik (4)
listopad (4)

2007
styczeń (3)
luty (1)
kwiecień (1)
maj (3)
październik (1)
listopad (1)



Links



Powered by eBlog.pl


Info: - Design by Michelle - Copyright © DesignBox - -Content by polamane-skrzydla-marzen